Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 24 stycznia 2011

Liczba komentarzy: 1
Drugie dno solarium

Autor wpisu

Moda jest czymś co przychodzi i odchodzi. Po jednej zostanie nam kilka ładnych sukienek w szafie, po innej, mniej lub bardziej estetyczne tatuaże. Jest też taka moda, której skutki będziemy obserwować przez najbliższe kilka jeśli nie kilkanaście lat…

Opalenizna wdarła się do masowej kultury w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Wypromowana przez Coco Chanel, szybko stała się wyznacznikiem stylu. Po wielu latach europejskiego kultu bieli, do głosu doszły śniade przedstawicielki płci pięknej zza oceanu. Od tamtej pory człowiek jest tym atrakcyjniejszy, im bardziej opalony.

Znany wszystkim wiesz Brzechwy z lekkim przymrużeniem oka, ale w pełni, oddaje zamysł tego trendu we współczesnej kulturze masowej. Na straganie mamy różne warzywa, te poukładane i te zbuntowane, „a pietruszka, z tą jest gorzej, blada, chuda, spać nie może”.

Żeby nabrać kolorów, nie trzeba się specjalnie starać. Wystarczy spacer w słoneczny dzień. Są to jednak delikatne zmiany. Taka opalenizna wypada dość marnie w starciu z poprawionym w fotoshopie „ideałem”, których wokół nas nie brakuje. Stąd już niedaleka droga do kompleksów i usilnego poprawiania własnego wyglądu. Z pomocą jak zwykle przychodzi technika.

Łóżka w solariach nazywa się ... trumnami
Pod sztucznym, solaryjnym słońcem można opalać się bez względu na porę dnia i roku, łudząc się, że to zatuszuje niedoskonałości. Obserwując klientów solariów ma się jednak wrażenie, że to nie opalenizna, jest tym, czego im brakuje najbardziej.

Pęd za pięknem powoduje nie tylko zmiany w psychice (BBC określiło to schorzenie jako – tanoreksja). Powoduje również nieodwracalne starzenie się skóry (tu kolejne modne określenie – photoaging). W internecie roi się od stron prowadzonych przez dermatologów i nie tylko, na każdej można znaleźć informację, że nadmierna ekspozycja na słońce niszczy skórę.

Entuzjaści łatwego opalania w solarium powiedzą, że nie zauważyli nic niepokojącego. Niestety, kiedy już te zmiany zauważą, będzie za późno. Młody organizm może się szybko regenerować, jednak im starszy, tym regeneracja jest wolniejsza. Jeśli do tego przez cały czas będziemy mu rzucać kłody pod nogi w postaci nadmiaru UV, zwłaszcza UVA, odwdzięczy nam się pięknymi, głębokimi zmarszczkami już po trzydziestce.

Nie samo starzenie się skóry jest problemem. Zbyt duże dawki słońca (tak naturalnego, jak sztucznego) mogą powodować czerniaka. Jak donosi Międzynarodowa Agencja Badania Raka, w Polsce co rok wykrywa się ok. 2,3 tys nowych przypadków tego nowotworu. Wykrywany jest on najczęściej na etapie przerzutowania – chodzi głównie o  przerzuty do mózgu, płuc, węzłów chłonnych czy kręgosłupa.

Nieregularna, dwu lub trzykolorowa zmina na skórze, większa niż 6 mm, powinna skłonić do udania się do dermtologa.Badanie dermatoskopem pomoże określić rodzaj zmiany, jej stadium rozwoju i określić niebezpieczeństwo choroby.

Jeśli jest to czermiak, a zmiana jest grubsza niż 1 mm i nacieka w głąb skóry – najprawdopodobniej wystąpiły już przerzuty (klasyfikacja wg parametrów TNM).

W najlepszym przypadku pomoże operacja, jeśli nie, po wycięciu guza, chorego czeka jeszcze chemioterapia lub immunoterapia, najczęściej obie na raz, a i tak szanse  na całkowite wyleczenie są niewielkie.

To kolejna zła wiadomość – przerzuty czerniaka mają największą ze wszystkich nowotworów skłonności do wznowy. Statystyki nie napawają optymizmem, wg MABR przeżyć ma szansę około połowa chorych, którzy rozpoczną leczenie we wczesnym stadium choroby. Jak w takim razie ustrzec się przed czerniakiem?

Wszechobecne kampanie przeciw solariom, czy jak lepiej brzmi „ kampanie prozdrowotne”, ostrzegają przed zdradliwymi skutkami korzystania z tego typu zabiegów upiększających. W wielu krajach został wprowadzony zakaz wstępu do solariów dla dzieci przed 18 rokiem życia. Oczywiście nie obeszło się bez protestów, ale czy papierosy lub inne używki nie mają podobnych ograniczeń wiekowych? Rząd USA postanowił ponad to wprowadzić 10% podatek „od opalania”, który wszedł w grupę tzw. „sintax”, czyli podatków od szkodliwości.  (dosłownie – podatek od grzechu)

Wszystkie te działania, nie bez powodu są skierowane przeciwko solariom. Światowa Organizacja Zdrowia bije na alarm.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat stwierdzono podwojenie liczby zachorowań na czerniaka. Co więcej to właśnie czerniak  jest najczęstszym nowotworem złośliwym u kobiet pomiędzy 25 a 35 rokiem życia. Nie łudźmy się, to nie przypadek, że grupa ta pokrywa się z najwierniejszymi klientami solariów. W 2009 roku WHO zmieniła klasyfikację szkodliwości solariów z grupy II na I (z „potencjalnie kancerogennych” na „kancerogenne dla ludzi”). Modyfikacja ta nastąpiła po analizie wyników ponad dwudziestu projektów badawczych. Badania te dostarczają dowodów na powiązanie pomiędzy regularnym odwiedzaniem solariów, a występowaniem czerniaka (zarówno skóry jak i w obrębie gałki ocznej).

Można mieć nadzieję, że czerniak mnie nie dotyczy. Podobnie przecież łudzą się palacze, gdy mówi się im o raku płuca. Można nie wierzyć w statystyki, bo nawet średnio-inteligentny student potrafi manipulować wynikami tak, by uzyskać potwierdzenie swoich tez. Można wmawiać sobie, że solarium jest mniej niebezpieczne niż chodzenie po ulicy, przecież tyle osób co dziennie ginie w wypadkach. Można mieć szczęście, pakować w siebie co dzień wysokie dawki promieniowania UV i całe życie nie zachorować. Jednak w tym przypadku brak tego szczęścia, zamanifestuje się powolną i bolesną śmiercią.

O ironio, na łóżka solaryjne mówi się przecież trumny. Kto by pomyślał, że to potoczne określenie tak trafnie odda ich prawdziwe działanie.

image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 1

  1. 1

    Jeśli chociaż jedna młoda kobieta dzięki temu zastanowi się przed wejściem do solarium to takich publikacji jak najwięcej.

    6 lat temu
  2. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry