Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 08 stycznia 2014

Liczba komentarzy: 0
Różnorodność morfologiczna erytrocytów — pasożyty wewnątrzerytrocytowe

Autor wpisu
mgr Agnieszka Helis
mgr Agnieszka Helis

Obejrzenie rozmazu krwi obwodowej — zadanie wydaje się łatwe. Pozory jednak mylą. Jest to proces na który powinniśmy zwrócić szczególną uwagę. Liczy się każdy etap począwszy od prawidłowego wykonania, poprzez barwienie, aż po ocenę mikroskopową. Owszem rozmaz krwi obwodowej to przede wszystkim ocena układu białokrwinkowego. Niemniej jednak nie wolno nam skupiać uwagi wyłącznie na leukocytach, możemy bowiem przeoczyć anomalia czerwonych krwinek, które odgrywają niemałą rolę w diagnostyce różnych stanów chorobowych.

W poprzednich artykułach zostały omówione nieprawidłowości w wielkości i kształcie erytrocytów, stopniu ich wybarwienia oraz obecności wewnątrzerytrocytowych struktur. Ten artykuł zwróci Waszą uwagę na jeszcze jeden aspekt, a mianowicie na pasożyty wewnątrz krwinek czerwonych.

Między moskitem a krwinką czerwoną

Malaria jest chorobą pasożytniczą wywołaną Plasmodium, przenoszonym na człowieka dzięki ukąszeniu przez wektory jakimi są zainfekowane moskity Anopheles. Wyróżnia się 5 gatunków mogących wywoływać malarię: zarodziec sierpowaty (Plasmodium falciparum), zarodziecruchliwy (Plasmodium vivax), zarodziecpasmowy (Plasmodium malariae), zarodziec owalny (Plasmodium ovale) oraz zarodziec małpi (Plasmodium knowlesi). Najbardziej rozpowszechnione są Plasmodium falciparum i Plasmodium vivax. Plasmodium falciparum wykazuje najwyższą śmiertelność [1].

Symptomami choroby jest gorączka, dreszcze, ból głowy i wymioty, objawiające się zwykle po 10 do 15 dni od zakażenia. Malaria jest uleczalna i można skutecznie zapobiegać jej rozwojowi. Brak leczenia może szybko doprowadzić do dysfunkcji ważnych dla życia organów wewnętrznych. Zatrważającym jest fakt, iż w wielu częściach świata pasożyty wytworzyły oporność na leki przeciwmalaryczne.

Ryzyko zarażenia i rozwoju malarii dotyczy połowy populacji ludzkiej. Co roku WHO odnotowuje 250 milionów przypadków malarii i niemalże milion zgonów, przeważnie wśród afrykańskich dzieci. Szacuje się, że w Afryce z powodu malarii w każdej minucie umiera kolejne dziecko. Tam właśnie choroba jest przyczyną 77% zgonów wieku dziecięcego [2].

Cykl rozwojowy Plasmodium jest związany ze zmianami w obrębie erytrocytów.

Pasożyty rozwijają się w jelicie samic z rodzaju Anopheles, będących ich żywicielem pośrednim. W wyniku ukąszenia zarodźce przenoszone są ze śliną do żywiciela ostatecznego – człowieka. Wraz z krwią sporozoity trafiają do hepatocytów, gdzie ulegają namnażaniu. Sporozoity zmieniają swój kształt, kształtują się schizonty. Schizonty dzielą się, przekształcają i pękają uwalniając tysiące merozoitów, uwalnianych do krwi. W zależności od gatunku zarodźca proces ten trwa od 5 do 21 dni. Merozoity atakują erytrocyty. W krwinkach czerwonych ponownie ulegają podziałom, ostatecznie niszcząc komórki. Po powstaniu pewnej liczby pokoleń merozoity zamiast przekształcić się w sporozoity, tworzą gamety. Możliwość zapłodnienia pojawia się dopiero w momencie znalezienia się ich w jelicie komara – po wyssaniu krwi człowieka chorego na malarię. Zygoty dzielą się w przewodzie pokarmowym moskita tworząc nowe sporozoity. Wędrują one do jego ślinianek, gdzie czekają na okazję do zarażenia kolejnej ofiary [1].

Cechy mikroskopowe zarodźców malarii

Pod mikroskopem wiele form pasożytniczych wygląda podobnie. W przypadku Plasmodium falciparum we krwi widoczne są tylko wczesne trofozoity i gametocyty. Bardzo rzadko widuje się dojrzałe trofozoity czy schizonty (izolowane raczej z tkanek). Wewnątrz krwinek czerwonych obserwuje się dość duże ilości pasożytów. Wielkością erytrocyty zarażone pasożytem nie różnią się od zdrowych. Czasami na krwince są widoczne słabe, okrągłe, czerwone plamki zwane ‘Mauer’s dots’ (szczeliny Maurera – widoczne po specjalnym barwieniu). Charakterystyczne jest występowanie gametocytów w kształcie księżycowatym.

Erytrocyty zarażone gatunkiem Plasmodium vivax są bladoróżowe i nawet do dwóch razy większe od zdrowych krwinek. Na powierzchni zainfekowanych komórek pojawiają się ‘Schueffner’s dots’  (plamki Schüffnera). Wewnątrz erytrocytów pojawia się pasożyt o ameboidalnym kształcie. Schizonty mają tutaj do 20 merozoitów, które z kolei przyłączają się tylko do retykulocytów. Ze względu na tą cechę trudno jest zobaczyć duże ilości zarażonych krwinek krążących w krwioobiegu.

Trudności w diagnostyce różnicowej Plasmodium vivax i Plasmodium ovale wynikają z podobieństwa obrazu mikroskopowego obu gatunków (przy małej liczbie pasożytów w krwince). Plasmodium ovale powoduje pojawienie się ‘James’s dots’ – nieco ciemniejszych i większych niż ‘Scueffner’s dots’. Około 20% zainfekowanych erytrocytów ma kształt okrągły, czasami nierówne, jakby postrzępione krawędzie. Dojrzałe schizonty posiadają mniej niż 12 jąder, co jest doskonałą cechą diagnostyczną [1].

Erytrocyty zainfekowane Plasmodium malariae raczej nie wykazują powiększenia, czasami nawet wydają się być mniejsze niż normalne krwinki. Brak jest wybarwienia cytoplazmy i plamek na powierzchni krwinki (w specjalnym barwieniu pojawia się kropkowanie Ziemanna). Pasożyt jest upakowany. Charakterystyczne dla tego gatunku są formy pasmowe pod postacią grubych pasów przebiegających przez całą szerokość zarażonego erytrocytu [3].

Diagnostyka malarii opiera się głównie na wykonaniu rozmazu krwi obwodowej. Wykorzystuje się ponadto szybkie testy diagnostyczne z przeciwciałami monoklonalnymi (BinaxNOW) oraz metody molekularne.

Między kleszczem a krwinką czerwoną

Babeszjoza to niezwykle groźna choroba przenoszona przez kleszcze Dermacentor reticulatus, atakująca przede wszystkim nasze pupile – psy i koty, a także owce, konie i inne. Nieleczona, leczona nieprawidłowo lub zbyt późno, prowadzi do śmierci zwierzaka.

Czynnikiem etiologicznym jest pierwotniak Babesia canis. Ostatnio coraz częściej wymienia się także Babesia gibsoni jako przyczynę choroby. Namnaża się on w gruczołach ślinowych kleszcza i w trakcie pobierania krwi zostaje wprowadzony do organizmu zwierzęcia. Schemat inwazyjny polega na atakowaniu erytrocytów i namnażaniu się w nich. Opuszczenie krwinki wiąże się z jej zniszczeniem i atakiem kolejnych krwinek. Ta reakcja łańcuchowa prowadzi do spadku ilości erytrocytów w organizmie chorego i anemii. Dochodzi do hemolizy i często do żółtaczki. Uszkodzeniu ulegają narządy wewnętrzne (zwłaszcza nerki i wątroba).

Należy wspomnieć, że pierwszy udokumentowany przypadek babeszjozy u ludzi pochodzi z roku 1957. Obecnie Babesia spp. stanowi realne i istotne zagrożenie dla osób z niską odpornością. Na całym świecie odnotowano znaczną ilość przypadków babeszjozy. W Polsce został opisany tylko jeden taki przypadek. Prawdopodobnie jednak wynika to bardziej z ograniczeń diagnostycznych niż z rzeczywistego braku transmisji. Wydaje się, że przypadki malarii rozpoznawane w Polsce w okresie międzywojennym mogły być w rzeczywistości babeszjozą.

Rozpoznanie babeszjozy jest trudne ze względu na mało specyficzne objawy kliniczne u ludzi oraz podobieństwa obrazu mikroskopowego erytrocytów do zmian malarycznych. Babeszjoza nazywana jest także ‘malarią Północy’.

W Europie czynnikiem etiologicznym babeszjozy u ludzi jest najczęściej Babesia divergen. W Ameryce Północnej natomiast Babesia microti. Pierwotniak przenoszony jest przez kleszcze, w Europie głównie Ixodes ricinus, a Ameryce Północnej Ixodes scapularis. Przedstawieciele rodzajów Rhipicephalus i Boophilus także mogą przenosić zakażenie.

Zakażenie przebiega najczęściej łagodnie, a w rejonach endemicznych nawet bezobjawowo. Śmiertelne przypadki obserwuje się u osób z niedoborami immunologicznymi, po splenektomii lub w starszym wieku (ponad 60 lat). Choroba dość często współistnieje z różnymi innymi chorobami takimi jak borelioza.

W obrazie mikroskopowym krwi obwodowej w barwieniu MayGrunwald-Giemsa widoczne są postacie pierwotniaka we wnętrzu erytrocytów. Metoda ta jest jednak obarczona dużą ilością wyników fałszywie ujemnych, dlatego też stosuje się inne badania potwierdzające: test immunofluorescencji pośredniej (IFA) lub test ELISA. Można stosować także techniki biologii molekularnej [4].

Diagnostyka malarii jest związana z wykonaniem rozmazu krwi obwodowej
Źródło: Wikimedia Commons, autor Ed Uthman, licencja CC BY 2.0
Babesiaoraz Plasmodium należą do pasożytów wewnątrzerytrocytowych. Krwinki czerwone potrzebne są patogenom do namnażania się, ale ostatecznie są niszczone. Standardowa metoda barwienia rozmazów krwi obwodowej może być pomocna w wykrywaniu ich obecności w obrębie erytrocytów.

mgr Agnieszka Helis, diagnosta laboratoryjny

Piśmiennictwo:

1. Kaczkowski M. Między komarem a gorączką, czyli coś o malarii…Zakład Biofizyki Obliczeniowej i Bioinformatyki, Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ. Dostęp 12.02.2011.

2. WHO. World Malaria Report 2013.

3. Mali S., Steele S., Slutsker L. et al. Malaria Surveillance. MMWR, 2009; 58, SS02: 1-16.

4. Wielkoszyński T. Babeszjoza. Materiały informacyjne.


image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 0

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu, napisz coś!
  1. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry