Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 20 czerwca 2011

Liczba komentarzy: 4
Wywiad z Aleksandrą Milewską, laureatką konkursu BioIdea 2011

BioIdea to konkurs organizowany od 2010 roku przez Jagiellońskie Centrum Innowacji. Celem, skierowanego do studentów, doktorantów i pracowników naukowych, konkursu, jest wyłonienie najlepszych koncepcji rozwinięcia projektu związanego z badaniami naukowymi, wynalazkami, innowacyjnymi pomysłami, produktami i inicjatywami dotyczącymi nauk przyrodniczych, które mogą zostać skomercjalizowane. W tym roku nagrodę BioIdea otrzymała Aleksandra Milewska, studentka V roku biotechnologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Laureatka zgodziła się udzielić nam wywiadu, który dziś z przyjemnością prezentujemy.

Redakcja: Przede wszystkim chcielibyśmy serdecznie pogratulować Pani nagrody i zarazem wielkiego osiągnięcia, jakim było Pani zwycięstwo w konkursie. Czy mogłaby Pani opowiedzieć nam krótko o projekcie, który został wyróżniony tegoroczną nagrodą BioIdea?

Aleksandra Milewska: Projekt ten, zatytułowany „In situ PCR w warunkach izotermicznych w diagnostyce ludzkich chorób wirusowych” obejmuje zastosowanie nowatorskiej metody analizy replikacji wirusów atakujących organizm człowieka w diagnostyce chorób powodowanych przez te patogeny, a także w testowaniu nowych leków przeciwwirusowych. W wielkim skrócie, metoda ta opiera się na jednoetapowej reakcji PCR in situ w stałej temperaturze, w której wykorzystywany jest nietypowy zestaw kilku par starterów (specyficznych względem danego regionu DNA lub RNA) oraz wysoce termostabilne enzymy (polimeraza oraz odwrotna transkryptaza). Opracowywany przeze mnie test umożliwia detekcję materiału genetycznego określonego wirusa w czasie jednej godziny, przeprowadzając reakcję w łaźni wodnej, czy termobloku, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej wydajności i czułości amplifikacji. Co więcej, prostota samej reakcji umożliwia uwzględnienie w badaniach diagnostycznych także nowych patogenów wirusowych, dla których materiały do ich identyfikacji nie są jeszcze dostępne (na przykład przeciwciała). W niniejszym projekcie, metoda ta zostanie wykorzystana do opracowania szybkiej analizy molekularnej zakażeń wirusowych (głównie układu oddechowego człowieka), co pozwoli przetestować szereg czynników potencjalnie hamujących replikację patogenów odpowiedzialnych za te infekcje. Dzięki temu spodziewane jest zaproponowanie nowych leków przeciwwirusowych, zwalczających zakażenia dolnych i górnych dróg oddechowych.

R: Skąd dowiedziała się Pani o konkursie i jak oceniała Pani swoje szanse na zwycięstwo?

AM: O konkursie dowiedziałam się z plakatu, znajdującego się na terenie kampusu. Muszę przyznać, że nie od razu zdecydowałam się na wysłanie swojego zgłoszenia, gdyż nie spodziewałam się, że projekt zaproponowany przez osobę przed ukończeniem studiów wyższych ma jakiekolwiek szanse i może zostać zauważony. Po dłuższym przemyśleniu postanowiłam jednak zaryzykować — jak się okazało, było warto. W dużej mierze jest to zasługa mojego opiekuna naukowego — dr Krzysztofa Pyrcia, który zawsze wierzy w moje możliwości i dodaje odwagi. To również dzięki niemu moje zainteresowanie tematyką wirusów mogłam przenieść do rzeczywistości i poprzez pracę laboratoryjną rozwinąć w prawdziwą pasję.

R: Co nowatorskiego jest w Pani pomyśle?

AM: Opisana w moim projekcie metoda identyfikacji, lokalizacji i kwantyfikacji zakażenia wirusowego, polegająca na izotermicznej reakcji łańcuchowej polimeryzacji w warunkach in situ jest niezwykle szybka, praktyczna i tania, w porównaniu do tradycyjnych testów. Alternatywne metody analizy infekcji wirusowej są praco- oraz czasochłonne, gdyż zwykle obejmują takie etapy, jak izolacja materiału genetycznego, reakcja odwrotnej transkrypcji (w przypadku matryc RNA), po których następuje właściwa reakcja PCR. Co więcej, wymagają one dużych nakładów finansowych oraz specjalistycznego sprzętu (termocykler w przypadku reakcji PCR, czy aparat do real-time PCR w przypadku amplifikacji DNA w czasie rzeczywistym). Natomiast stosowana przeze mnie metoda pozwala otrzymać wynik testu diagnostycznego z pominięciem etapów przygotowawczych, przy zastosowaniu jednoetapowej reakcji PCR przeprowadzanej w warunkach łaźni wodnej. Co więcej, test ten, dzięki zastosowaniu warunków in situ umożliwi dokładne określenie stopnia infekcji, co jest niemożliwe obecnie stosowanymi metodami.

R: W jakich laboratoriach można będzie zastosować Pani metodę?

AM: Zasadniczo w każdym laboratorium diagnostycznym, który posiada podstawowe wyposażenie, takie jak wspomniana łaźnia wodna. Jedynym wymaganiem w samej reakcji jest utrzymanie stałej temperatury przez czas około jednej godziny. Z powodzeniem może być ona przeprowadzona nawet w suszarce na naczynia laboratoryjne!

R: Czy metoda opracowana przez Panią będzie mogła w przyszłości być rozszerzona na inne działy diagnostyki, na przykład na diagnostykę chorób pochodzenia bakteryjnego?

AM: Jak najbardziej jest to możliwe. Zasada metody zostaje identyczna, a przy zmianie patogenu, który poddajemy detekcji odmienne są jedynie startery, które jak wiadomo muszą wykazywać specyficzność względem danych fragmentów DNA, czy RNA, czyli względem danego mikroorganizmu.

R: Czy myślała Pani o karierze w sektorze Life Science i poszukiwała pomysłu na biznes, czy pomysł powstał z potrzeby usprawnienia pracy w laboratorium?

AM: Pomysł narodził się jedynie dzięki temu, że tematyka wykonywanego przeze mnie projektu wydała mi się idealna na potrzeby konkursu. Badania, które wykonuję odzwierciedlają moje największe zainteresowania, czyli połączenie pracy naukowej (laboratoryjnej) z możliwością jej wykorzystania w praktyce, szczególnie w dziedzinach medycyny, czy pokrewnych. O karierze w sektorze Life Science do tej pory nie myślałam, gdyż moje najbliższe plany obejmują obronę pracy magisterskiej na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii oraz rozpoczęcie studiów doktoranckich, dzięki którym będę mogła kontynuować pracę w laboratorium w pasjonującej mnie tematyce ludzkich wirusów.

R: Co skłoniło Panią do wyboru studiów biotechnologicznych?

AM: Interesowałam się taką tematyką już od pierwszej kasy liceum. Moim ulubionym przedmiotem zawsze była biologia, przy czym za najbardziej fascynujące (oczywiście oprócz wspomnianych patogenów wirusowych) uważałam zagadnienia z zakresu biologii molekularnej i inżynierii genetycznej. Kiedy tylko dowiedziałam się o kierunku biotechnologia na Uniwersytecie Jagiellońskim od razu wiedziałam, że złożę tam podanie na studia. Mówiąc szczerze był to mój jedyny wybór, żaden inny kierunek nie był przeze mnie brany pod uwagę. I gdybym cofnęła się te pięć lat wstecz, wiem, że nie wybrałabym inaczej! Dzięki tym studiom mogłam rozpocząć pracę laboratoryjną i w pełni rozwinąć swoje zainteresowania.

R: Czy jako studentka biotechnologii uważa Pani, ze studenci tego kierunku mają wystarczającą wiedzę dotyczącą komercjalizacji wyników badań i mechanizmów rządzących biznesem? Czy są odpowiednio przygotowani do rozpoczęcia działalności biznesowej?

AM: Myślę, że niestety nie. Lecz wynika to raczej z charakteru tych studiów, które jak większość kierunków ścisłych na polskich uczelniach nastawione są na przekazanie dużej ilości wiedzy i merytoryczne przygotowanie studentów. Oczywiście jest to także wielka zaleta — jak wiadomo, poziom naszego kształcenia jest na tyle wysoki, że dyplomy absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego są respektowane na najlepszych uczelniach w Europie i na świecie. Natomiast sama tematyka działalności biznesowej jest obawiam się raczej obca w kręgach studenckich, a wiedzę w tej kwestii zgłębiają tylko zainteresowani.

R: Jakich rad udzieliłaby Pani swoim młodszym koleżankom i kolegom? Czy wybór studiów biotechnologicznych jest dobrym wyborem? Na co powinni zwracać szczególną uwagę przy wyborze kierunku badań, jeśli w przyszłości chcieliby rozpocząć własną działalność?

AM: Myślę, że główną moją radą może być podążanie za swoimi zainteresowaniami. Warto wybrać te studia, jeśli rzeczywiście odzwierciedlają one fascynacje danej osoby — należy koniecznie wiedzieć, dlaczego biotechnologia to ten kierunek. W przeciwnym wypadku przebrnięcie przez niezliczone ilości egzaminów z szerokiego zakresu biologii, biochemii, biofizyki, inżynierii genetycznej i innych jest nie tylko trudne, żmudne, ale i nudne! Wystarczy jeden mały aspekt w tym gąszczu wiedzy, który będzie nas ciekawił, żeby ją dobrze wykorzystać. To moim zdaniem tyczy się również wyboru kierunku badań. Uważam, że każdy prawdziwy pasjonat jest w stanie rozpocząć własną działalność – bez względu na dziedzinę, którą się zajmuje.

R: Na koniec chcielibyśmy zapytać, czy podoba się Pani nasz portal?

AM: Jak najbardziej. Uważam, że jest dobrze rozwinięty zarówno pod względem naukowym (duża ilość ciekawych artykułów o szerokiej tematyce), jak i biznesowym (wiele przydatnych informacji odnośnie firm biotechnologicznych w Polsce). Wielką zaletą Doliny Biotechnologicznej jest według mnie możliwość posiadania osobistego konta (loginu) oraz dzielenia się z innymi czytelnikami własnymi przemyśleniami i spostrzeżeniami.

R: Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy Pani dalszych sukcesów.

Aleksandra Milewska została laureatką konkursu BioIdea 2011
image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 4

  1. 1

    GRATULACJE!!! Dajesz dowód, że wielkie rzeczy rodzą się tuż obok nas.

    6 lat temu
  2. 2

    Dobrze wiedzieć, że w Polsce są ludzie dzięki, którym przyszłość rysuję się w różowych barwach, szczere gratulacje!

    6 lat temu profil
  3. 3

    Bardzo serdecznie dziękuję za gratulacje i miłe słowa 🙂

    6 lat temu profil
  4. 4

    Serdecznie gratuluję! To jest właśnie to: „podążaj za swoją pasją, a sukces pójdzie w twoje ślady”. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy, Aniu! 🙂

    6 lat temu profil
  5. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry