Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 30 grudnia 2011

Liczba komentarzy: 0
Wielki powrót terapii genowej?

Hemofilia B jest genetycznie uwarunkowaną, dziedziczną skazą krwotoczną, spowodowaną obniżeniem poziomu lub brakiem białka osocza uczestniczącego w procesie krzepnięcia krwi, zwanego czynnikiem krzepnięcia krwi IX. Jej leczenie polega na stałym lub okresowym uzupełnianiu niedoboru czynnika krzepliwości. W najnowszym numerze New England Journal of Medicine opisano pierwszy przypadek udanej terapii genowej hemofilii B.

Genetycy od dawna marzą o walce z przyczynami, a nie tylko skutkami chorób genetycznych. Idealną terapią byłaby pewnego rodzaju genetyczna wymiana owocująca naprawą genów będących przyczyną choroby. Korzyści płynące z tego rodzaju terapii są niezaprzeczalne — pacjent nie byłby leczony tylko objawowo, ale zostałby uleczony raz na zawsze.

Ogólna koncepcja terapii genowej, czyli wymiana nieprawidłowych alleli związanych z chorobami genetycznymi na prawidłowe odpowiedniki, jest od dawna intrygująca. Niestety jej realizacja w praktyce niesie wiele wątpliwości. Przede wszystkim, należy rozwiązać problem wprowadzenia nowego wariantu genu i wektora (najczęściej wirusowego) do organizmu biorcy. Terapia genowa niesie również inne wyzwanie — znalezienie skutecznego sposobu pozwalającego na dotarcie wyłącznie do tych komórek, których działanie jest zaburzone w wyniku mutacji i które potrzebują wymiany genu.

Dotychczas terapia genowa przyniosła głównie niepowodzenia. W 1999 roku podczas badań klinicznych prowadzonych przez Jamesa Wilsona na University of Pennsylvania po zastosowaniu terapii genowej zmarł osiemnastoletni Jesse Gelsinger, cierpiący na dziedziczną niewydolność wątroby związaną z deficytem karbamoilotransferazy ornitynowej. W 2000 roku zespół Alaina Fishera z Instytutu INSERM w Paryżu przeprowadził terapię genową dwóch niemowląt cierpiących na złożony ciężki niedobór odporności (SCID). Mimo że po kilku miesiącach u obydwu małych pacjentów stwierdzono występowanie limfocytów T zawierających prawidłowe kopie brakującego genu, a ich układy odpornościowe wywiązywały się ze swojego zadania tak samo dobrze jak u zdrowych dzieci, radość nie trwała zbyt długo. W październiku 2002 roku u jednego z pacjentów wykryto białaczkę. Niestety nie udało się ustalić z całkowitą pewnością, czy winę za tę sytuację ponosiła terapia genowa, jednak poszlaki silnie za tym stwierdzeniem przemawiały. Obydwa te wydarzenia były niewątpliwym ciosem dla rozwoju tej innowacyjnej terapii.

Udane próby zastosowania terapii genowej w leczeniu hemofilii B udało się przeprowadzić specjalistom z University College London Cancer Institute oraz St. Jude Children’s Research Hospital w Memphis. Jako wektor do transferu genu zastosowano wirusa związanego z adenowirusami (AAV — adeno-associated virus). AAV to małe (4,8 kpz), niepatogenne wirusy o jednoniciowym DNA z rodziny parvowirusów. Wektor został wygenerowany przez zastąpienie genów wirusa: cap (kodującego białka strukturalne kapsydu) i rep (kodującego białka strukturalne oraz białka kontrolujące replikację wirusa i miejscowo specyficzną integrację genomu wirusa do 19 chromosomu człowieka) przez promotor specyficzny dla wątroby i sekwencję kodującą IX czynnik krzepnięcia krwi. Badania przedkliniczne wykazały, że wektory AAV mogą ulegać ekspresji w wątrobie dużych zwierząt przez co najmniej 10 lat. Dwóch pacjentów otrzymało 2 × 1011 cząstek wirusa na kilogram masy ciała, dzięki czemu osiągnięto około 1% normalnej aktywności czynnika IX, dwóch pacjentów otrzymało trzykrotnie wyższe dawki, by osiągnąć około 2,5% normalnej aktywności, a dwóch pacjentów otrzymało dziesięciokrotnie większą dawkę, by osiągnąć około 7% normalnej aktywności. Ekspresję obserwowano przez ponad 6 miesięcy u wszystkich pacjentów, a profilaktyczne stosowanie koncentratu czynnika IX zostało zniesione lub obniżone. Niestety ryzyko związane z całą procedurą nie jest jeszcze do końca poznane. U jednego z pacjentów po dwóch miesiącach od zastosowania terapii zaobserwowano znacząco podwyższony poziom aminotransferazy alaninowej, świadczący o uszkodzeniu wątroby. Zastosowanie terapii prednizolonem pozwoliło na normalizację poziomu enzymów wątrobowych, jednak dalsze badania muszą w sposób jednoznaczny określić, czy takie podejście jest w pełni bezpieczne.

Od lat 60. do leczenia hemofilii B stosowane są preparaty zawierające czynnik krzepnięcia krwi IX, dzięki czemu wydłużono średnią długość życia chorych do 63 lat. Skoro od tylu lat z powodzeniem stosuje się tą metodę leczenia, czy terapia genowa jest w ogóle potrzebna? Powód jest prozaiczny — pieniądze. Zastosowanie terapii genowej pozwoliłoby obniżyć bardzo wysokie koszty leczenia chorych na hemofilię. Wektor dla jednego pacjenta w terapii genowej ma kosztować 30.000 dolarów (obecnie leczenie chorych na hemofilię B kosztuje 300.000 dolarów rocznie), co przyniosłoby wymierne oszczędności, a także pozwoliłoby chorym na normalne życie.

Terapia genowa hemofilii B jest jedną z pierwszych skutecznych prób terapii genowej, dzięki której udało się otrzymać długoterminową ekspresję dostarczonego do ludzkiego organizmu białka. Jeśli dalsze badania potwierdzą, że takie podejście jest bezpieczne, terapia genowa może zastąpić kłopotliwe i drogie leczenie stosowane obecnie u pacjentów z hemofilią B.

Katarzyna Kamel

Źródło:

http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMe1111138

http://www.nytimes.com/2011/12/11/health/research/hemophilia-b-gene-therapy-breakthrough.html

Terapia genowa
może pomóc w leczeniu hemofilii i znacząco obniżyć koszty terapii
image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 0

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu, napisz coś!
  1. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry