Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 02 lipca 2011

Liczba komentarzy: 7
Analog LSD na ból głowy

Jak trafnie zauważył już Emil Cioran, z bólem fizycznym nie sposób dyskutować. Klasterowy ból głowy występuje wprawdzie znacznie rzadziej niż migrena, z którą często jest mylony, ale za to dokucza dotkliwiej. Chorzy są skłonni zrobić wszystko, byleby uzyskać najmniejszą ulgę. Być może niedługo będzie możliwe leczenie, prowadzące do stanu niemal pełnego powrotu do zdrowia, a — co w tym najciekawsze — to wszystko dzięki niehalucynogennemu analogowi LSD.

W trakcie International Headache Congress amerykańsko-niemiecki zespół badaczy zaprezentował wstępne wyniki swoich bdań przeprowadzonych na grupie sześciu pacjentów, cierpiących na klasterowe bóle głowy. Po podaniu 2-bromo-LSD stwierdzono znacznie zmniejszoną częstotliwość występowania ataków, a u niektórych nie zaobserwowano ich nawet w ciągu miesięcy po zastosowanej terapii. Nikomu jak dotąd nie udało się jeszcze otrzymać tak obiecujących rezultatów.

Bóle klasterowe, czasem z powodu swojego dojmującego charakteru, bywają nazywane „bólami samobójczymi”. Najczęściej obejmują jedną połowę twarzy, a pacjenci porównują je do uczucia, jakby ktoś godzinami próbował wypchnąć oko od wewnątrz. Mogą występować w postaci napadów trwających wiele miesięcy z kilkoma atakami dziennie. Przyczyna ich powstawania ciągle jest niejasna, jednak najnowsze badania wskazują na udział podwzgórza. Ta część mózgowia odpowiada między innymi za regulację rytmu dobowego, temperatury ciała oraz ciśnienia krwi, co może wyjaśniać periodyczność ataków i ich szczególne nasilenie w okresie przesileń.

Wprawdzie nie ma leku jeszcze na takie bóle, ale można je łagodzić poprzez inhalacje czystym tlenem na początku ataku, przyjmowanie leków regulujących zaburzenia cyklu dobowego, takich jak verapamil czy tryptany, wykorzystywane także w leczeniu migren. Zaobserwowano również, że część pacjentów znajduje ukojenie po zażyciu środków halucynogennych: LSD i psylocybiny. Te doniesienia zainteresowały właśnie Torstena Passie’ego, psychiatrę z Hannover Medical School w Niemczech, który jest jednocześnie specjalistą od LSD. Razem z Johnem Halpernem z Harvard Medical School w Bostonie zdecydowali się wypróbować 2-bromo-LSD (BOL), stworzony przez szwedzką firmę Sandoz i początkowo oferowany przez nich na rynku jako placebo w badaniach z wykorzystaniem narkotyku.

Na konferencji zaprezentowano wyniki pacjentów, którym trzykrotnie podawano pochodną halucynogenu w pięciodniowych odstępach. Wszyscy badani zauważyli znaczną poprawę, zmniejszenie częstotliwości ataków, a pięciu spośród nich cieszyło się długotrwałym okresem wolnym od napadów. Naukowcy nie potrafią wyjaśnić tego efektu, ale znaleźli już firmę, która jeszcze w tym roku rozpocznie badania kliniczne drugiej fazy.

Krytycy doniesienie traktują z rezerwą, zauważając, że część przypadków może być efektem placebo. Poza tym objawy niekiedy ustępują na całe miesiące i trudno rozróżnić rewelacyjne skutki leczenia od kapryśnego przebiegu choroby. Na pewno dalsze badania dostarczą nowych informacji i pozwolą rozwiać te niejasności. Niech ich o to głowa nie boli.

Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Martyna Franczuk

2-bromo-LSD znacznie zmniejsza częstotliwość występowania ataków klasterowego bólu głowy

image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 7

  1. 1

    No czego to oni nie wymyślą:). Ale myślę, że za taką tabletkę – killer dla bólu głowy dużo osób dałoby się pokroić. Ja nie narzekam, znalazłem dla siebie dobrego lekarza, biore leki na recepte sumamigren i ból jest stłumiony na tyle,że można normalnie funkcjonować.

    6 lat temu
  2. 2

    Najlepsze, że nie wiadomo, jakie to ma podstawy biologiczne. Wiemy niby tak dużo, a jednak niewiele 🙂
    Mariuszu, a czy mimo zredukowania bólu do poziomu, w którym „można normalnie funkcjonować”, nie odczuwa się pewnego dyskomfortu?

    6 lat temu profil
  3. 3

    Świetna sprawa, myślę, że prof. Passie zmierza w dobrą stronę i wyorbrażam sobie już jakie musiał mieć trudności z uzyskaniem chodzby grantu na badania związane z LSD. Ale, że to niehalucynogenny analog LSD to sprawa powinna być ułatwiona.

    6 lat temu
  4. 4

    Trochę mnie zastanawia, jakie mogą być skutki długofalowe (wieloletnie) takiej terapii. LSD powoduje wzrost przewodnictwa między neuronami. Łatwo sobie wyobrazić, czym się kończy ciągłe faszerowanie się nim. BOL – jako że jest niehalucynogenny prawdopodobnie tej właściwości nie posiada, ale jak dla mnie, nie wiedząc co leży u podstawy jego działania – leczenie jest ryzykowne.

    6 lat temu profil
  5. 5

    Ciekawe, czy czasem nie będzie u pacjentów występowało jakiegoś rodzaju uzależnienie, przy dłuższym czasie korzystania z takiej terapii?

    6 lat temu profil
  6. 6

    Autorzy twierdzą, że BOL nie wywołuje tolerancji krzyżowej na LSD, stąd prawdopodobnie nie angażuje receptorów związanych z efektem halucynogennym. Spekulują również, że BOL, LSD i psylocybina biorą udział w epigenetycznej regulacji genów odpowiedzialnych za cykl okołodobowy. Wszystko wskazywałoby na to, że terapia BOL nie uzależni, ale trzeba to traktować z dużą rezerwą, bo to tylko przewidywania.

    6 lat temu profil
  7. 7

    Chromatyna lekki dyskomfort odczuwa się zawsze jeśli mówimy o migrenie. Ale z czasem zaczynasz się do tego przyzwyczajać, a nawet jeśli przyjmujesz dobre leki, nie zauważać go.

    6 lat temu
  8. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry