Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 02 stycznia 2014

Liczba komentarzy: 2
Doktorat za granicą

Wyjazd do innego kraju i studia doktoranckie na uczelniach zagranicznych stają się powoli standardem. Powody są różne, chcemy nie tylko podszkolić język, zapewnić sobie atrakcyjność na rynku pracy, poznać inną kulturę. W rzeczywistości doktorat w Polsce oznaczałby często zmaganie się z brakiem odpowiedniego sprzętu, stagnacją uczelni, przestarzałym i niedostępnym systemem. Ponadto bardzo często wiąże się też z zależnością finansową od rodziny lub dodatkowego miejsca zatrudnienia; a przecież i sytuacja na rynku pracy dla doktorów nie maluje się w kolorowych barwach.

Jednocześnie wyjazdy są dziś dużo łatwiejsze; nietrudno zdobyć na nie fundusze. Uczelnie zagraniczne chętnie przyjmują polskich absolwentów. Dlatego wielu z nich decyduje się na opuszczenie kraju wiedząc, że doświadczenie takie będzie dla nich bardzo pożyteczne. Trend ten obserwuje się szczególnie w dziedzinach nauki obejmujących biotechnologię, biologię molekularną czy inżynierię genetyczną, czyli te dyscypliny, które dobrze, lecz wolno rozwijają się w naszym kraju (w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi lub Wielką Brytanią).

Moim zdaniem oznacza to bardzo wiele dla polskiej nauki i gospodarki. Bowiem wyszkoleni za granicą, otwarci na nowe poglądy i pomysły, ludzie mogliby dokonać potrzebnych nam zmian, wprowadzić do polskiej nauki świeżość i potencjał. Jednak czy będą mieli oni do czego wracać i jak wielu z nich rzeczywiście zdecyduje się na ponowne zamieszkanie w kraju? Wiele takich osób zapytanych o ewentualny powrót do Polski odpowiada, że tu nie mieliby okazji robić tego, czym zajmowali się dotychczas. Po dziesięciu latach spędzonych w zagranicznych placówkach naukowych nie wyobrażają sobie powrotu. Pytają o to, kto pozwoli im stworzyć samodzielny zespół z podobną tematyką badań czy też gdzie mogliby spożytkować dotychczas zdobyte doświadczenie. Wydaje się, że w tej kwestii niezwykle potrzebna jest nie tylko zmiana sytuacji finansowej polskich uczelni, ale także bardziej przyjazny system tworzenia firm biotechnologicznych oraz wsparcie od państwa. Potrzebujemy dyskusji i współpracy specjalistów z różnych dziedzin, jeszcze lepszego dialogu między firmami i placówkami naukowymi.

Jaka jest wasza opinia na temat migracji absolwentów i specjalistów? Wszelkie komentarze będą mile widziane.

Agnieszka Gołąb

Czy doktoranci to lenie?
Źródło: Imagebase, autor David Niblack, licencja CC BY 3.0
image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 2

  1. 1

    Z punktu widzenia osoby, która doktorat robiła w Polsce i obecnie pracuje na stanowisku naukowym w firmie biotechnologicznej za granicą:

    1. Do wyjazdu za granicę trzeba już znać język na poziomie komunikatywnym.

    2. W Polsce doktorat potrafi być przeszkodą w znalezieniu pracy, nawet w zawodzie. Za to za granicą nawet polski doktorat jest mile widziany.

    3. Tym co odstręcza ludzi od powrotu ze studiów, doktoratów i pracy za granicą jest feudalizm i biurokracja w nauce, oraz śladowa ilość ofert i żenująco niski poziom kultury w firmach.

    3 lata temu
  2. 2

    Właśnie zaczynam doktorat w Sztokholmie na Karolinska Institutet. Jestem bardzo zadowolony, że zdecydowałem się wyjechać na studia do Szwecji.
    KI jest jednym z najlepszych instytutów medycznych na świecie i daje to sporo możliwośći. Mam trochę porównania ze znajomymi, którzy zostali w Polsce na doktoracie – na pewno można trafić lepiej i gorzej, ale nie wszyscy są zadowoleni.

    Jeśli ktoś byłby zainteresowany jak wygląda życie doktoranta na KI to polecam naszego bloga: http://researcherblogski.wordpress.com/

    3 lata temu
  3. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry