Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 06 grudnia 2010

Liczba komentarzy: 0
Konferencja onkologiczna ViaMedica – relacja

W dniach 3-4.12.2010 odbyła się w Warszawie II-ga Konferencja Biologia Molekularna Nowotworów w Praktyce Klinicznej organizowana przez wydawnictwo ViaMedica. Powiało nudą, większość wykładowców mówiła bez jakiejkolwiek ikry, a co gorsza – błędy merytoryczne sypały się jak z rękawa.


Głównym problemem konferencji był fakt, że była to niestety jedna z wielu konferencji organizowanych na podobny temat w tym roku. Rozpraszanie tak ważnego tematu, jakim jest genetyka molekularna i terapia celowana nowotworów,  na szereg pomniejszych konferencji organizowanych przez Termedię, ViaMedica czy PAM ( świetna konferencja z końca listopada 2010 – tydzień przed konferencją ViaMedica !) powoduje zmniejszenia znaczenia każdej z nich i konieczność podejmowania wyboru przez uczestników, w której będą uczestniczyć – co przeklada sie na słabą frekwencję. Efektem są też coraz słabsze wykłady, o coraz mniejszej wartosci merytorycznej – co gorsza ci sami wykładowcy dublują swoje wykłady lub ich fragmenty, przedstawiajac to samo na kilku konferencjach.

Problematyczny okazał się być tytuł konferencji, która z biologią molekularną miała niewiele wspólnego. Przedstawiona na konferencji biologia molekularna była infantylna i zaledwie zasygnlizowana bardzo powierzchownie, a treść konferencji wypełniały głównie rozważania na temat schematów leczenia (wpływu sponsorów nie dało się nie zauważyć).

Jednym z problemów obniżających wartość konferencji były błędy merytoryczne. Zaproszenie klinicystów do wyłożenia mechanizmów molekularnych czy omawiania zasad metod, skończyło sie dokładnie tak samo, jak skończyłoby się zaproszenie biologa molekularnego do wykładu o schematach terapii onkologicznej. Niestety dla wykładowców, na sali było mnóstwo osób, które wiedziały więcej od niektórych z nich w zakresie biochemii, biologii molekularnej, metodyki molekularnej, czy patologii nowotworów. Osoby te w kuluarach głośno komentowały wychwycone błędy.

Pod względem logistycznym ViaMedica spisała się przeciętnie. Byłoby bardzo dobrze,  gdyby nie występowały wcześniejsze kłopoty z fakturami, gdyby korzystano  w czasie konferencji z rozdawanych pilotów do głosowania (w czasie głosowań organizatorzy zapomnieli o pilotach, a nawet o głosowaniach– stąd głosowania niespecjalnie się  udały). Wielu uczestników otrzymało certyfikat z konferencji z wielką plamą tuszu, szpecącą część dokumentu.

Największą wpadką organizacyjną ze strony ViaMedica był brak długopisów i notatników w wypełnionej po brzegi  reklamami leków teczce konferencyjnej. Większość uczestników ratowała się ołówkiem i notatnikiem hotelowym.

Organizacja Konferencji w InterContinentalu była strzałem w dziesiątkę. Hotel okazał się bardzo dobry do organizacji konferencji. Jeśli chodzi o standard  – hotel jest bardzo przyzwoity, a obsługa bardzo miła. Jedzenie okazało się świeże, zdrowe i bardzo smaczne.

Bardzo dużą zaletą była cena konferencji – 90 złotych za 2 dni. Dobra cena, którą należy docenić, szczególnie przy dużym standardzie hotelu jaki zaoferowali organizatorzy.

Plusem, gdzie o niebo wyprzedzono Termedię (organizatora podobnych konferencji), jest fakt, że organizatorzy nie byli nachalnie krzykliwi, oraz że podawano bardzo przyzwoite, zdrowe jedzenie. Podana na podobnej konferencji (organizowanej na wiosnę w Poznaniu przez Termedię) buła na lunch, serwowana w papierowej torebce, nadal nam staje w gardle (dodajmy, że koszt konferencji był wtedy WIELOKROTNIE wyższy).

Uczestnicy chyba nie dopisali. Organizatorzy nie chcieli nam zdradzić, ilu przyjechało uczestników. Policzyliśmy. Na sali wykładowej o 12.00 w sobotę, było 112 osób – wraz z prezydium oraz wykładowcami.

Z dużym zdumieniem zwróciliśmy uwagę na  JEDYNE stoisko firmy sprzedającej sprzęt do biologii molekularnej – Perlan Technologies – gdzie przedstawicielem był sympatyczny pan Wojciech Duljasz. Było to o tyle dziwne, że na konferencji było dużo osób nie tylko decydujących jaki lek podać, ale w co wyposażyć swoje laboratorium molekularne. Najwyraźniej ViaMedica postawiła tylko na firmy sprzedające leki.

Tak chyba było w istocie bo wyraźnie dawało się odczuć większe zainteresowanie komitetu organizacyjnego i samego prezydium firmami farmaceutycznymi, niż słuchaczami konferencji.

Podsumowując – konferencja merytorycznie przecietna, tylko z kilkoma ciekawymi wykładami. Część wykładowców podczas wykładów robiła błędy merytoryczne. Większość z nich była nie w formie. Organizacja przecietna, widać było brak gospodarskiej ręki w dopilnowywaniu personelu technicznego, co było wyraźnie widoczne podczas nieudanych (wcześniej szumnie zapowiadanych) głosowań, kiedy o nich zapominano.

Hotel InterContinental w Warszawie, w ktorym odbyła się konferencja
image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 0

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu, napisz coś!
  1. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry