Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 04 lipca 2011

Liczba komentarzy: 2
Optogenetyka — kolejny krok na trudnej drodze do wyleczenia Parkinsona

Połączenie modyfikacji genetycznych i światła laserowego zaowocowało stworzeniem nowego pola badawczego — optogenetyki. Być może już wkrótce będzie można manipulować ludzkim mózgiem w dowolny sposób, na razie jednak naukowcy z Uniwersytetu Karoliny Północnej w Chapel Hill zajęli się ośrodkiem odpowiedzialnym za tak zwany układ nagrody. Ich badania mogą mieć niebagatelne znaczenie dla leczenia choroby Parkinsona, uzależnień i innych schorzeń natury neurologicznej.

Nazwa optogenetyka powstała z połączenia optyki i genetyki, a jest niczym innym jak wprowadzaniem do komórki dodatkowych genów i aktywację ich produktów za pomocą lasera. Opsyny, bo o nich mowa, są białkami światłoczułymi, których geny można izolować z alg lub bakterii. Pomysł na połączenie genetyki i światła laserowego powstał sześć lat temu, jednak dotąd firmy (na przykład Illumina) stosowały go raczej do obróbki DNA.

Laser już nie raz pokazał szerokie spektrum możliwości jego zastosowania. Tym razem znane ze swej precyzji narzędzie umożliwiło w czasie eksperymentów pobudzanie lub stłumienie aktywności pojedynczych komórek nerwowych na ścieżce łączącej ciało migdałowate i jądro półleżące, jedne z ważniejszych ośrodków w mózgu, sterujuące między innymi układem kary i nagrody.

Do tej pory, by zagłębić się w strukturę mózgu i odkryć czynności poszczególnych jego części, można było używać jedynie elektrostymulacji lub leków. Wiązało się to nierzadko z błędami. Metody te nie pozwalały na analizę konkretnego, precyzyjnie określonego regionu lub ścieżki łączącej w mózgu czy na szybką zmianę aktywności tych komórek. Optogenetyka otwiera wiele nowych, dotąd niedostrzeganych, drzwi.

Badania prowadzone jak dotąd na myszach pokazują, że dzięki odpowiedniej modyfikacji wspomnianych już wcześniej ścieżek łączących pewne regiony mózgu, można podjąć leczenie uzależnień a także chorób neurologicznych. W optogenetyce doszukuje się rozwiązania problemów,z jakimi borykają się lekarze opiekujący się pacjentami w zaawansowanym stadium choroby Parkinsona. Jak przekonuje Garret D. Stuber, przewodzący całemu zespołowi profesor z Uniwersytetu Karoliny Północnej, procedury służące wszczepieniu i dalszej stymulacji opsyn w komórki nerwowe nie wydają się być bardziej skomplikowane niż wszczepienie elektrod, stosowanych obecnie jako minimalizowanie skutków choroby Parkinsona.

Jak to zazwyczaj bywa w przypadku takich odkryć, metoda wymaga dopracowania i jeszcze kilku lat badań, zanim naprawdę przekonamy się, czy może być wdrożona do powszechnego stosowania.

Marta Danch

Optogenetyka daje nadzieję na wyleczenie choroby Parkinsona
Fot. Nick Koudis/Getty Images

Źródło: Science Daily.

image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 2

  1. 1

    Pomysł z optogenetyką jest na tyle ekscytujący, że już widzę, jak Eduardo Kac wykorzystuje ją w swoim nowym bioartystycznym dziele 😉
    Pamiętam, że profesor pracowni, w której miałam kilka lat temu praktyki, ubolewał nad tym, że badania elektrofizjologiczne są raczej wróżeniem z fusów i jedynie z preparatów histologicznych można wyciągać konkretne wnioski. Teraz na szczęście to się zmienia!
    Warto też dodać, że uwrażliwienie komórek na światło lasera poprzez wprowadzenie genu opsyn, może być przydatne nie tylko w doświadczeniach neurobiologicznych. W uwrażliwionych komórkach nerwowych aktywacja przebiega wskutek napływu jonów wapnia, ale np. w komórkach nerki puls światła powoduje przemieszczanie się czynnika transkrypcyjnego NFAT do jądra komórkowego i transkrypcję genów znajdujących się pod promotorem dla tego czynnika. To jest świetne narzędzie do kontrolowania ekspresji genów. Proste jak… włączenie i wyłączenie światła 🙂

    6 lat temu profil
  2. 2

    No nie do końca, najpierw te geny trzeba przetransportować w wybrane rejony. Niby medoty są ulepszane. Ale skoro sami autorzy przyrównali wszepienie genów, do wszczepiania elektrod (co nie wydaje się być takie proste), to do kontroli prostej jak włączenie światła jest nam jeszcze bardzo daleko. Chyba, że mówimy o hodowli samych komórek na szalkach w laboratorium, wtedy faktycznie, sprawa wydaje się być dużo prostrza.

    6 lat temu profil
  3. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry