Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 08 marca 2011

Liczba komentarzy: 0
Salmonella nas uleczy

Autor wpisu

Jak zmieniać wrogów w przyjaciół? – tak powinien brzmieć tytuł najnowszych badań prowadzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkley. Naukowcy z tej jednostki prowadzą eksperymenty, mające na celu wykorzystanie chorobotwórczej bakterii z rodzaju Salmonella jako leku na infekcje wirusowe. Niemożliwe? A może jednak…

Pierwsze doświadczenia rozpoczęto od próby zwalczenia wirusa cytomegalii (CMV). Badacze swoje działania rozpoczęli od osłabienia szczepów Salmonelli, tak, aby nie były zdolne wywołać objawów chorobowych w zainfekowanym organizmie (póki co – oczywiście myszy). Następnie do tak przygotowanych bakterii wprowadzano  plazmidy zawierające rybozym rybonukleazy P (RNase P), która ma zdolność hamowania ekspresji genów wirusa i namnażania CMV. Tak przygotowany „lek” zaaplikowano zarażonym wcześniej CMV myszom. Okazało się, że te, które terapii poddano żyły dwukrotnie dłużej (50 dni) od zainfekowania, od tych, którym nie podano zmodyfikowanego szczepu Salmonelli (25 dni). Ponadto leczone myszy posiadały nawet 400-600 razy niższy ładunek wirusowy, od tych nieleczonych.

Bakterie mogą stać się bazą leków antywirusowych.

Wykorzystanie Salmonelli w terapii antywirusowej jest bardzo korzystne. Ze względu na swoja odporność na strawienie, może być podawana w formie doustnej, a nie w postaci iniekcji, co zdecydowanie ułatwia aplikację leku. Nie byłaby to już szczepionka, ale rzeczywisty lek, oparty na produkcji enzymów zdolnych niszczyć materiał genetyczny wirusów.  Ponadto wykorzystanie bakterii jako wektorów genów terapeutycznych jest znacznie prostsze od  wektorów wirusowych. Przede wszystkim ze względu na łatwość hodowli. Bakteria może się rozwinąć w warunkach laboratoryjnych na pożywce i nie wymaga hodowli komórkowej, w której muszą się rozwijać wirusy. Ponadto hodowla wirusowa zawsze stwarza ryzyko zainfekowania innym, niechcianym patogenem. Poza tymi korzyściami hodowla bakterii jest też tańsza.

Celem prowadzonych badań jest wykorzystanie Salmonelli i rybozymów do zwalczania wirusów, ale ta metoda stwarza możliwości walki również z innymi chorobami. Być może przy odpowiednim opracowaniu – również z nowotworami.

więcej czytaj : http://www.pnas.org/content/early/2011/02/03/1014975108

image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 0

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu, napisz coś!
  1. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry