Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 10 lipca 2011

Liczba komentarzy: 1
Smacznego! Czy szczepionki mogą być jadalne?

Szary szkolny korytarz, długa kolejka uczniów, straszne opowieści kolegów. Brzmi znajomo? Wielu z nas tak właśnie wspomina obowiązkowe szczepienia w szkole. Czy możliwe jest uniknięcie igieł, strzykawek, wreszcie nieprzyjemnego zastrzyku? Być może już niebawem bolesny proces iniekcji zostanie zastąpiony poprzez podanie porcji marchewki czy sałaty. Z pomysłem stworzenia jadalnych szczepionek wiązane są duże nadzieje.

Idea wykorzystania roślin do produkcji antygenów szczepionkowych zrodziła się na początku lat dziewięćdziesiątych. Droga do badań nad szczepionkami produkowanymi w roślinach została otwarta wraz z uzyskaniem powierzchniowego antygenu wirusa zapalenia wątroby typu B w transgenicznym tytoniu. W ten sposób udowodniono, że organizmy roślinne są zdolne do produkcji antygenów. Stąd było już niedaleko do pojawienia się pomysłu stworzenia jadalnych szczepionek.

Z tradycyjnymi szczepionkami wiąże się wiele ograniczeń. Problemem jest nie tylko nieprzyjemny proces iniekcji, czy związany z nim strach, ale także kwestie ekonomiczne. Klasyczny proces produkcji szczepionek jest drogi. Uzyskany produkt nie jest stabilny w wysokiej temperaturze, co wiąże się z koniecznością przechowywania i transportu w niskiej temperaturze.

Powszechne wykorzystanie szczepionek jadalnych wiązałoby się z ograniczeniem kosztów związanych nie tylko z ich produkcją (rośliny wymagają jedynie światła, wody, soli mineralnych) czy dystrybucją (możliwość przechowywania uzyskanego produktu w temperaturze pokojowej bez strat w jego aktywności), ale także z brakiem konieczności wykorzystania igieł i strzykawek. Takie szczepionki nie musiałyby być podawane przez wykwalifikowany personel medyczny, co przemawia na ich korzyść zwłaszcza w przypadku konieczności wykonania powszechnych szczepień w krajach rozwijających się. Strach przed zastrzykiem również zostałby w ten sposób wyeliminowany. Kolejną zaletą przemawiającą za produkcją jadalnych szczepionek jest brak możliwości skażenia produktu końcowego ludzkimi czy zwierzęcymi patogenami lub endotoksynami bakteryjnymi.

Antygeny w roślinach można uzyskać na dwa sposoby. Pierwszy z nich obejmuje transformację stabilną genomu jądrowego (rośliny transgeniczne) lub genomu chloroplastowego (rośliny transplastomiczne). Metodę tą można wykorzystywać do produkcji na dużą skalę. Niestety posiada ona pewne ograniczenia związane głównie z długim cyklem produkcji oraz potencjalnym zagrożeniem skrzyżowania rośliny transgenicznej z gatunkami naturalnymi. Drugim sposobem jest transformacja przejściowa z wykorzystaniem zrekombinowanych wirusów roślinnych posiadających zdolność tymczasowej ekspresji transgenu w tkance roślinnej. W tym przypadku produkcja białek rekombinowanych zachodzi w krótkim czasie.

Badania nad szczepionkami jadalnymi przeprowadzano na kilku gatunkach roślin, między innymi na pomidorach, ziemniakach, bananach i marchwi. Ziemniaki okazały się kiepskim kandydatem, ponieważ przed spożyciem należy je ugotować, a w wyniku tego procesu może dojść do termicznej inaktywacji antygenu. Krótki okres przechowywania i długi cykl produkcji dyskwalifikował szczepionki uzyskiwane w pomidorach i bananach. Najkorzystniej wypadła marchew, ponieważ można ją spożywać na surowo. Wykorzystano ją do produkcji antygenu wirusa zapalenia wątroby typu B, który dopuszczono do badań przedklinicznych.

Z produkcją szczepionek jadalnych wiąże się również kilka wątpliwości. Należy sprawdzić, czy nie stracą one swojej funkcjonalności w przewodzie pokarmowym oraz czy wywołają odpowiedz immunologiczną na zadowalającym poziomie. Kolejny problem związany jest z niską akceptacją społeczną. Przeciętny człowiek nadal obawia się produktów powstałych w wyniku genetycznej modyfikacji, dlatego niezwykle ważna jest rzetelna informacja na ten temat. Mimo wszystko, jadalne szczepionki są ogromną szansą dla współczesnej medycyny.

Katarzyna Kamel

Źródła:
Daniell Henry, Streatfield Stephen J., Wycoff Keith, Medical molecular farming: production of antibodies, biopharmaceuticals and edible vaccines in plants,, „Trends in Plant Science”, Vol. 6 (2001), s. 219-226.
Walmsley Amanda M., Arntzen Charles J., Plants for delivery of edible vaccines, „Current Opinion in Biotechnology”, Vol. 11 (2000), s. 126–129.

Badania nad szczepionkami jadalnymi przeprowadzano na kilku gatunkach roślin, między innymi na marchwi
image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 1

  1. 1

    Należy wspomnieć, że nie tylko rośliny są obiektem pracy nad szczepionkami jadalnymi. W Zakładzie Bakteriologii Molekularnej MWB UG-GUMed zespół Prof. Michała Obuchowskiego pracuje nad wykorzystaniem spor bakterii B.subtilis (wchodzącej w skład naturalnej flory jelitowej człowieka) jako nośnika antygenów do immunizacji ludzi i zwierząt. Jeśli im się uda, to być może niedługo będziemy doprawiać surówkę… szczepionką 🙂

    6 lat temu profil
  2. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry