Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 27 listopada 2010

Liczba komentarzy: 0
Studencka jazda figurowa na lodzie

Zima zaskoczyła Gronostajową? A może po prostu budynek Wydziału Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii należący do Uniwersytetu Jagiellońskiego, znajdujący się przy ul. Gronostajowej 7 w Krakowie jest fatalnie zarządzany i obsługuja go bezmyslne lenie?

Nowoczesny, dobrze wyposażony budynek Instytutu Biotechnologii należący do Uniwersytetu Jagiellońskiego jest w miarę dobrze funkcjonującym przedsięwzięciem UJ i dobrze służy studentom i wykładowcom. Od kilku lat zastrzeżenia budzi jednak obsługa techniczna budynku, w tym nigdy  w niczym nie zorientowani portierzy z tzw. „punktu informacyjnego”, którzy nigdy nie potrafią (i nie chcą) wskazać gościom  Uniwersytetu szukanych sal czy pomieszczeń.

Dziś ze sporym przerażeniem zaobserwowaliśmy jak personel obsługujący budynek Wydziału przy Gronostajowej 7 w żenujący sposób wykpił się od posypania totalnie oblodzonego ok. centymetrową warstwą gołoledzi terenu wokół budynku, przy okazji narażając studentów, wykładowców oraz nawet znajdujące się na terenie budynku małe dzieci na poważne urazy.

Aby dojść do budynku wydziału Biotechnologii w Krakowie, trzeba przejść ok. 400 metrów od drogi dojazdowej, co gładka powierzchnia lodu znacznie utrudnia, wręcz uniemożliwia. Dziś ok. 11 rano droga do budynku Wydziału nie była posypany piaskiem, chociaż nie można powiedzieć, że piasku dziś rano na terenie Wydziału zupełnie nie było. Pojawił się on w najdziwniejszym miejscu, zaznaczonym na mapce żółtą kropką – kilkucentymetrowa warstwa piachu znajdowała się wokół zegara słonecznego – posypano nią fragment drogi do budynku – okrąg o średnicy kilkunastu metrów (na zdjęciu zaznaczone żółtą kropką).

Poza tym – na całej trasie – żywy lód.

Najwyraźniej osoby zarządzające budynkiem przy Gronostajowej 7 nie dopilnowały, jak ich polecenie posypania drogi do budynku zostało wykonane, a służby techniczne posypując mikry fragment wokół zegara, pozbyły się kłopotu i nadmiaru piachu w sprytny sposób. Sprytny – ale nieuczciwy i niegospodarny.

Wyrzucenie wywrotki piachu i rozgrabienie jej na otaczającej zegar słoneczny mikro-alejce nikomu nie ułatwiło dotarcia do celu.

Szkoda, że osoby administrujące budynkiem przy Gronostajowej 7 i zajmujące się jego obsługą, mające w kontrakcie również dbanie o bezpieczeństwo studentów, za co przecież są wynagradzane, okazały się być niefrasobliwymi, skończonymi leniami i  wolały wypić w ciepełku herbatkę, zamiast zabezpieczyć teren przed potencjalnym wypadkiem.

Lenie z UJ  naraziły dziś na niebezpieczeństwo kilkuset studentów, wykładowców oraz gości Uniwersytetu. Dopóki nie zdarzy się wypadek na UJ i do gry nie wejda prawnicy – podobnie jak to się dzieje na zachodnich Uniwersytetach, gdy w przypadku poślizgnięcia się na terenie uczelni, zakończonego urazem, uczelnia musi zapłacić studentowi potworne odszkodowanie – nikt na UJ nie będzie na poważnie traktował zabezpieczenia drogi na zajęcia….

Zdjecie satelitarne Wydziału Biotechnologii UJ
image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 0

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu, napisz coś!
  1. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry