Rejestracja

Please leave these two fields as-is:
UWAGA: Prosimy o rozwiązanie prostego równania matematycznego!
zamknij

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, wyślemy Ci nowe - wystarczy skorzystać ze specjalnego formularza
Przypomnij mi hasło

Zarejestruj się
Napisano: 12 września 2011

Liczba komentarzy: 0
W pocie czoła… hipopotama

Człowiek nie od dziś czerpie inspiracje z natury, słusznie nazywanej matką wynalazków. Dziś biomimikra to nie tylko naśladowanie kształtów i mechanizmów, w które ewolucja wyposażyła świat — to także badanie składu i właściwości chemicznych substancji, stanowiących nieodkrytą przestrzeń rozwiązań dla medycyny i inżynierii materiałowej. Siedem lat temu swoją tajemnicę, do dziś stanowiącą przedmiot badań, ujawniły hipopotamy.

Uważane niegdyś za mityczne stworzenia pokryte krwią, hipopotamy zostały obdarzone przez ewolucję jedną z najbardziej fascynujących substancji, jakie ujawniła natura. Rdzawa substancja pokrywająca ich plecy, uszy i pyski określona została mianem „potu”. Mimo, że pomaga afrykańskim zwierzętom w regulacji temperatury ciała, w rzeczywistości nie jest potem, lecz gruczołową wydzieliną zawierająca dwa rodzaje pigmentu o działaniu przeciwsłonecznym i antybakteryjnym: czerwony, zwany kwasem hipopotowym (ang. hipposudoric acid) oraz pomarańczowy kwas norhipopotowy (ang. norhipposudoric acid). Oba, odznaczające się budową pierścieniową, pigmenty wydajnie absorbują szkodliwe promieniowanie UVB i UVA (290-400 nm).

Jako związki wysoce reaktywne poza powierzchnią skóry hipopotama lub środowiskiem wodnym szybko ulegają polimeryzacji, co na powierzchni ciała zwierząt hamowane jest przypuszczalnie przez niezidentyfikowany dotąd składnik śluzu. W przypadku kwasu hipopotowego wykazano działanie bakteriobójcze niskich stężeń związku względem Gram-ujemnych patogennych bakterii Pseudomonas aeruginosa i Klebsiella pneumoniae. O skuteczności antyseptycznej świadczy również to, że po miesiącu przechowywania próbek potu nie wykazano zakażenia żadnymi bakteriami, grzybami czy drożdżakami. Analiza mikroskopowa potu wykazała obecność dwóch rodzajów ciekłokrystalicznych dwóch struktur, a mianowicie prążkowanej, w której odległości między koncentrycznie ułożonymi pierścieniami wskazują na zdolność efektywnego odbijania światła i nieprążkowanej, która odpowiada prawdopodobnie za zmniejszenie lepkości wydzieliny i jej równomierne rozprowadzenie na powierzchni skóry hipopotama.

Niezwykłe właściwości potu hipopotamów tłumaczy styl życia prowadzony przez te zwierzęta. Jako mieszkańcy palonej słońcem afrykańskiej Doliny Nilu wykształciły mechanizmy chroniące ich skórę przed zgubnym działaniem promieni UV. Dodatkowo, uprawianie bardzo częstych krwawych potyczek czyni je szczególnie podatnymi na różnego rodzaju infekcje ran, co tłumaczy bakteriobójcze właściwości wydzieliny. Z przeprowadzonych obserwacji hipopotamów zamieszkujących w ogrodzie zoologicznym wynika także, że obszary skóry pokryte wydzieliną nie przyciągają wszechobecnych much, co sugeruje istnienie właściwości odstraszających insekty.

Pot hipopotama to jednak nie tylko ciekawostka przyrodnicza. Analizowane są szlaki metaboliczne oraz opracowywane metody syntezy pigmentów mających potencjalne zastosowanie w ochronie przeciwsłonecznej ludzkiej skóry, nie tylko jako składnik obecny w kosmetykach, ale także w specjalnie zaprojektowanych rodzajach odzieży, gdzie substancja przeciwsłoneczna uwalniana jest pod wpływem odpowiedniej dawki światła.

Rdzawa substancja pokrywająca ciała hipopotamów odznacza się zaskakującymi właściwościami

Źródło: Ask Nature, msnbc.com

Monika Kossakowska

image_pdfimage_print
Podziel się ze znajomymi
Skocz do formularza

Komentarze 0

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu, napisz coś!
  1. Dodaj komentarz
    (wymagany)
    (wymagany)
    (wymagany)

    Pola oznaczone znaczkiem W są obowiązkowe. Musisz wypełnić wszystkie pola wymagane, aby dodać komentarz.
    Twój adres email, który podasz nie zostanie opublikowany z Twoim komentarzem.

    W treści komentarza dozwolone są tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

do góry